Niestety. Stało się! Nasz kolega się żeni. Dopadła go taka jedna i już po chłopie. Żeby osłodzić mu ostatnie chwile wolności postanowiliśmy mu zorganizować wieczór kawalerski. Wspólnie z jednym kumplem załatwiliśmy laskę i zaprosiliśmy ją do siebie, żeby sprawdzić czy się nadaje. Niestety pojawił się problem, gdyż jak zwykle chcieliśmy wszystko nagrać, a kumpel właśnie od paru dni zaczął pracować w lokalnej telewizji i nie mógł pokazać twarzy , bo byłaby aferka. Wystąpił więc w kominiarce :) Panna wydawała nam się całkiem sympatyczna, ale wiadomo, że na wieczorze kawalerskim impreza nie kończy się na striptizie tylko na czymś więcej. Trzeba było sprawdzić czy dziewczyna zna się na rzeczy. No i sprawdziliśmy! Możecie zobaczyć to na naszym nowym filmie na stronie www.podrywacze.pl
Kolejny przykład na to, że w naszych filmach i na naszej stronie może znaleźć się każdy chętny. Sylwia i Marek są naszymi fanami i pewnego dnia napisali do nas, że chcieliby wystąpić w filmie i pokazać wszystkim swoje łóżkowe zabawy. Zabraliśmy zatem sprzęt i pojechaliśmy na nagranie. Dzięki temu możecie zobaczyć prawdziwie amatorską parkę w akcji. Zero scenariusza, zero grania, czysty spontan i prawdziwy seks! Zobacz to na stronie www.podrywacze.pl
Ania wciąż nie może otrząsnąć się po przygodzie ze słynnym agentem Tomkiem. Jest rozchwiana emocjonalnie i ma złe samopoczucie. Postanowiła udać się zatem do renomowanego specjalisty - doktora Andrzeja Kaspirowa. Ten znany psycholog odnosi ostatnio wybitne sukcesy w terapii osób z zaburzeniami emocjonalnymi. Specjalnie dla nas doktor Kaspirow zgodził się ujawnić na czym polega jego nowoczesna terapia i jak się ją przeprowadza. Zobacz to na stronie www.podrywacze.pl
Czasem przytrafiają nam się tak niesamowite przygody, że trudno je sobie nawet wyobrazić. Byliśmy już hydraulikami, elektrykami, mechanikami, pracownikami gazowni i telewizji kablowej i grom wie czym jeszcze. Podajemy się często za przedstawicieli różnych profesji tylko po to aby zaliczyć jakąś kolejną laskę. Rafał wpadł ostatnio na pomysł, żeby założyć pogotowie dla zwierząt. Teraz ludzie mają pełno tych zwierzaków w domu, więc często potrzebują pomocy. Chyba dobrze się zareklamowaliśmy, bo zadzwoniła do nas pewna laska, która miała rzekomo problem z kotem. Umyliśmy pałki i pojechaliśmy na miejsce. W takich przypadkach zawsze istnieje ryzyko, że trafimy na jakiegoś starego mohera i z dymania nici, ale nasz nos zawodowych ruchaczy rzadko nas zawodzi. Nie pomyliliśmy się i tym razem. Drzwi otworzyła nam młoda blondynka. Laska stwierdziła, że coś się złego dzieje z jej kotkiem, bo jakiś taki mało ruchliwy jest. Udając fachowców postanowiliśmy przebadać kotka i okazało się, że ... to zwykła zabawka. Kotek na baterie! Panna zrobiła sobie z nas jaja! Na szczęście nie przejęliśmy się tym zbytnio, bo przecież nie przyjechaliśmy tu leczyć zwierzaki tylko zaliczyć kolejną dupę, a dzięki zaistniałej sytuacji, mieliśmy znakomity pretekst, aby dobrać się do właścicielki kota. Tak też się stało i już wkrótce Aneta została spenetrowana przez dwa kutasy. Zobacz to na stronie www.podrywacze.pl
© 2007-2010 Sex Erotyka. gt: 0.8858s. Kontakt: webmaster